Dziecko

10 minut dla mamy, czyli mata edukacyjna niezbędna w wyprawce.

Luty 1, 2016

Wszędzie się mówi o tym, by dziecko rozwijać, stymulować i czytać mu od najmłodszych lat. To też było w moich wieeeelkich planach przed porodem. Z resztą, która z nas nie obmyślała sobie idealnego planu na macierzyństwo… rzeczywistość weryfikuje wszystko. Nadmiar obowiązków kurczy jednocześnie czas, w którym możemy dziecko rozwijać. Dzięki Bogu są odpowiednie zabawki.

Zakupu maty edukacyjnej nie planowałam, ale teraz już wiem, że jest to niezbędna rzecz w wyprawce. Zapytacie dlaczego?

Gdy dziecko zaczyna być bardziej aktywne i wymaga większej uwagi, zaczynasz kombinować czym je zająć, by umyć sobie w spokoju chociażby zęby, lub załatwić swoje potrzeby. Mata edukacyjna jest tutaj idealnym rozwiązaniem.

U nas padło na matę marki skip hop. (Nie, to nie jest wpis sponsorowany, a subiektywna opinia)

Mata posiada w swoim zestawie 5 maskotek- każda z nich ma inną funkcję. Jedna ma dzwoneczki, jedna jest grzechotką, inna znów ma lusterko a kolejna pozytywkę. Marka skip hop oferuje nam matę w 4 wariantach. My wybraliśmy leśną- treetop.

Po zawieszeniu zabawek mamy jeszcze 8 haczyków do własnego zagospodarowania. Można przyczepić zabawki marki skip hop ale nie tylko.

Do maty dołączona jest poduszka tummy time, która mobilizuje dziecko do leżenia na brzuszku i podnoszenia główki.

Mata sprawdza się idealnie. Rośnie wraz z dzieckiem. Producent proponuje poniższe funkcje:

  • z pałąkami – do zabawy podczas leżenia na brzuszku i na plecach
  • bez pałąków – jako wygodny kocyk edukacyjny
  • oraz jako ciekawą dekorację ścienną w dziecięcym pokoju

Cena: ok. 300zł

Można też kupić podróbkę z Chin na aliexpress.com różnica przede wszystkim w maskotkach.

A teraz zobaczcie jak Julian się świetnie bawi 🙂

mata edukacyjna skip hop treetop friends mata edukacyjna skip hop treetop friends mata edukacyjna skip hop treetop friends \mata edukacyjna skip hop treetop friendsmata edukacyjna skip hop treetop friends

Posiadacie taką matę? Zyskujecie choć trochę na czasie? Ciekawa jestem Waszych opinii 🙂 Dajcie mi jakiś feedback w komentarzu 🙂

You Might Also Like

  • Iza

    My dostaliśmy taką matę w prezencie 🙂 sprawdzała się do momentu póki mała nie zaczęła raczkować 🙂 ale trzeba przyznać że dzięki niej zyskało się kilka minut dla siebie 🙂 przy następnym dziecku na pewno też będziemy korzystać z tego typu gadżetów 🙂 a co do czytania dziecku książeczek, to polecam jak tylko czas pozwoli, naszej małej pokazywaliśmy i opowiadaliśmy od samego początku i teraz ma 20 miesięcy i często sama przynosi książeczki żeby jej poczytać, pozatym rozwija to wyobraźnię i wydaje mi się że dziecko przyswaja i poznaje więcej słów 🙂

    • admin

      my czytamy wiersze Brzechwy. Są super!

  • Jola

    Też polecam, mnie się zawsze wydawało, że taka mata jest zbędna dopóki nie zostałam mamą 😉 Moi chłopcy oboje lubili, bywało, że nawet pół godzinki się bawili, fajnie się obserwuje na niej postępy, od przyglądania się i gugania do zabawek, przez próby ich złapania , aż do samodzielnego przewracania się malucha na brzuszek i ucieczek z maty 🙂

    • admin

      ano, obserwacje rozwoju są extra. Na szczęście ucieczki dopiero przed nami 🙂

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia statystyk i pełnej funkcjonalności bloga. Nie masz nic przeciwko? Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close