Odpoczynek Uroda

Chodakowska nienawidzę Cię!

Styczeń 4, 2016

Nazwisko Chodakowska mówi samo za siebie i chyba nie ma osoby w Polsce, która by nie słyszała tego nazwiska. Ból, motywacja, dieta- to tylko kilka synonimów z nią związanych.

Ponoć cała polska ćwiczy z Ewką, a jakoś na plaży same obwisłe brzuchy nie tylko u kobiet w podeszłym wieku, więc gdzie te dziewczyny z jej motywacyjnych zdjęć?

Pochwalę się, że przed ciążą i ja z  nią ćwiczyłam, a efekty były widoczne dość szybko. Niestety przez ciążę dużo myślałam i zastanawiałam się jak Chodakowska to robi. Wiele się mówi o motywacji, o dążeniu do celu, a mi się ciągle wydaje, że stoję w miejscu. Czy to zazdrość?

Dlaczego jej nienawidzę?

  1. Zdrowo się odżywia, układa diety (no, może nie ona, ale jej specjaliści) W mojej kuchni choćbym nie wiem jak się starała zawsze będzie coś niezdrowego. Swoją drogą, skąd ona bierze te egzotyczne składniki? Czasem szukam w marketach- bo przecież chcę być tak jak ona i spędzam 3 godziny na szukaniu odpowiedniego działu, a potem i tak wychodzę zawiedziona z paczką chipsów pod pachą, że nie znalazłam amarantusa, czy innego badziewia.
  2. Prowadzi sama swojego fanpage’a na facebooku. Czy ona śpi? Kiedy śpi? Kiedy ćwiczy? Kto jej gotuje i kiedy sprząta? Ja choćbym spała tylko 4 godziny w nocy nie ogarnę wszystkiego w jeden dzień. Ewa- jesteś mistrz, ale zdradź kto ogarnia Twój dom za Ciebie? Może tak mało w nim przebywasz, że nie zdążysz nabałaganić, a jadasz na mieście, albo na planie programu kulinarnego w kuchnia+?
  3. Wszystkie kobiety ćwicząc z nią chudną. Jej facebook ugina się od zdjęć po metamorfozach dziewczyn, a mój mąż tylko chodzi i pyta- „jak będziesz z nią ćwiczyć to do wakacji też tak będziesz wyglądać?”
  4. Nie ma dzieci. Nie żebym narzekała, że mam syna, bo to była świadoma decyzja, ale bywają dni, że wyliczam rzeczy, które mogłam zrobić jeszcze zanim się zdecydowałam na dziecko. Ewka nie ma problemu z karmieniem, przebieraniem, kąpaniem i niepotrafiącym zasnąć dzieckiem, a doba ma tylko 24h i ciężko czasem poćwiczyć.
  5. Ewka nawet jak ma okres i jest niewyspana to ma uśmiech na twarzy i świetnie wygląda. Wielokrotnie chwaliła się fotkami podczas okresu na fanpage’u. Czy któraś z Was też tak wyglądać podczas gorszych dni cyklu?
  6. Ma męża Greka i przez to spędza wakacje i święta w Grecji– kto by tak nie chciał, potem może publikować zdjęcia swojego opalonego, wyćwiczonego, nasmarowanego olejkiem ciała.
  7. Ma sztuczne piersi. Nie, żebym marzyła o sztucznych, ale dość dobrze to wygląda, jeśli się leży na plecach a piersi nie uciekają na boki prawda?
  8. Ma wyrzeźbione ciało dokładnie tak jak mi się marzy. Chyba to marzenie ściętej głowy.
  9. Zawsze ćwiczy w ekstra ciuchach z adidasa, które kosztują krocie. Wiem, że ćwicząc jej programy w domu nie muszę mieć najlepszych ciuchów do ćwiczeń, ale takim jednym kompletem bym nie pogardziła. Zawsze to 100% do mocy, no i fajne zdjęcia na instagrama.
  10. Ma mega dystans do samej siebie. Wygłupia się jak czyta hejty na swój temat. Zazdro jej tego dystansu do tekstu, że wygląda jak koń. Ja to bym chyba wyła do poduszki przez tydzień.

Nieważne czy ją lubicie czy nie, ale Ewka jest jedną z kilku osób, które motywują do działania. Nie tylko sportowego, ale i życiowego. W tym nowym roku polecam brać z niej przykład. Bierzcie nogi za pas, życie w swoje ręce i dajcie kopa z pełnym powerem temu nowemu 2016.

 

PS. Uciekam ogarnąć skalpel. To już mój drugi w tym roku 😉

You Might Also Like

  • Jola

    kurcze no , mnie to jakoś nawet ona nie może zmotywować , a przydało by się 😛

    • admin

      Oj tam oj tam, przy dwójce dzieci jesteś usprawiedliwiona 🙂

  • Simona

    My zdecydowaliśmy się z Grzesiem na zdrowe życie i pomijając okres Bożego Narodzenia, który w tym roku trwa do 11.01😉) trzymamy się scisle diety, która daliśmy sobie ułożyć, każdy według swojego trybu życia, upodobań sportowych i efektu na którym mu zależy. I działa! W parze działa z podwójną siłą, bo motywujemy się nawzajem. Ewa jest ok jako dodatkowa motywacja bo rzeczywiście jest mega pozytywna ale trzeba pomysleć o tym by stworzyć swoją wersję Ewki! Nie chodzi tylko o wagę, figurę czy słowa ” jestem na diecie”. Jeżeli stanie się to stylem życia, który bedzie najnormalniejszy w świecie, wtedy inni zaczną się pytać ” jak ona to robi!”. Polecam wspólne bieganie, gotowanie, trening i odpoczynek! Trzymam kciuki i śledzę uważnie! 😁😁😘

    • admin

      Super, że zmieniliście styl życia 🙂 U mnie wspólne bieganie odpada, ponieważ P. ma problem ze stawami. A jeśli chodzi o dietę, to każdy gotuje sobie, czy macie te same posiłki?

      • Simona

        Posiłki są te same, jedynie inne proporcje. Gotowanie ok. 4-5 razy dziennie ale można się przyzwyczaić 😉

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia statystyk i pełnej funkcjonalności bloga. Nie masz nic przeciwko? Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close