Dziecko

Czego nie mówić i nie robić przy ciężarnej, czyli 12 subiektywnych porad jak zadowolić kobietę w ciąży

Maj 28, 2015

Wiele razy czytałam, że ciąża to najlepszy okres w życiu kobiety. Nie pozostaje mi nic innego jak się z tym stwierdzeniem zgodzić, gdyż objawy i dolegliwości, które mi dokuczają są tak znikome, że nie mogę na nic narzekać.

Wydawałoby się, że wszystko jest piękne i kolorowe, a jednak jest kilka punktów, które drażnią i doprowadzają do wściekłości i dyskomfortu.

Zaznaczam, że poniższe punkty są subiektywne i każda kobieta w ciąży może mieć inne zdanie. Nie mniej jednak przeprowadzając dyskusję na moim fanpage’u zdecydowana większość wymieniała przypadki zbliżone do moich.

couple-happy-pregnant-

 

1. Możesz to jeść/pić w Twoim stanie?

Drogi dietetyku. Dziękuję, że się martwisz, ale jem to na co mam ochotę i wiem co jest dla mnie i dla dziecka dobre. Nie musisz mi zaglądać w talerz i martwić się, czy nie przytyję za dużo, bo o to chodzi prawda?

2. Nie skacz, nie biegaj, nie naciągaj się!

Najlepiej leż przez 9 miesięcy i nie oddychaj aż urodzi się dziecko. Rozumiem, że mam na siebie uważać, ale od jednego sprintu na pociąg, lub szybkiego schodzenia ze schodów chyba jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

3. Mogę dotknąć? To na szczęście!

Jak się ktoś zapyta to masz jeszcze szczęście… choć rzadko zdążysz odpowiedzieć a już masz obcą dłoń na brzuchu i tym samym Twoja strefa prywatna została naruszona. Ludzie, to mój brzuszek i oprócz mnie i męża wolałabym, aby nikt inny go nie dotykał. Już na pewno nie bez pytania. Jeśli chcesz mieć szczęście to znajdź czterolistną koniczynę albo kominiarza.

4. Wróżenie z twarzy.

Ale Ci się zmieniła twarz, pewnie będzie dziewczynka, bo całą urodę Ci zabrała. Albo, nic się nie zmieniłaś, promieniejesz pewnie będzie chłopak. Wszystkim wróżkom dziękujemy. Każda kobieta inaczej reaguje na hormony, a najlepszym wróżbitą jest lekarz i to on nam zdradzi płeć (o ile chcemy ją znać)

5. No chyba sobie żartujesz, że w Twoim stanie ćwiczysz. Musisz się oszczędzać! Teraz nie czas na odchudzanie.

Oj tak, to już też słyszałam kilka razy. Mam za to wspaniałego męża, dla którego dzień bez pytania „poćwiczyłaś dziś Kochanie?” nie ma sensu. Może to właśnie dzięki niemu ruszam się z kanapy. Ćwiczenia dla kobiet w ciąży są na tyle bezpieczne i zdrowe, że trzeba je wykonywać. Chociażby po to, aby poród szybciej przebiegł oraz by szybciej wrócić do formy po porodzie. O innych pozytywnych czynnikach ćwiczeń w ciąży będzie jeszcze osobny post. Jeśli się dobrze czuję i lekarz mi tego nie zabrania to dlaczego nie mogę ćwiczyć swojej kondycji? Ciąża to nie choroba a naturalny fizjologiczny stan organizmu kobiety.

6. W ogóle nie widać, że jesteś w ciąży.

To chyba dobrze co nie? Będę miała mniej do zrzucenia zaraz „po”. A i dziwne by było, żebym w 5 i wcześniejszych miesiącach miała brzuch do porodu. Skoro ćwiczę to nie tyję tak szybko (no dobra, przez pierwszy trymestr leżałam na kanapie i 6kg zrobiło swoje) Zawsze wtedy odpowiadam, że z tą ciążą to udaję. Do porodu jeszcze trochę zostało, więc nie jeden tą ciążę zauważy.

happy-pregnancy-baby-sign

 

7. Ooo.. zaokrąglasz się, super fajnie Ci z tym brzuszkiem.

Jak tak fajnie to sobie go ponoś. Owszem, fajnie jest być w ciąży i mieć świadomość i widzieć podczas badań usg jak się dziecko rozwija. Niestety można nabawić się depresji spoglądając w lustro i widząc jak zmienia się Twoje ciało. Tak, wyobraź sobie, że mam lustro w domu i widzę, że się zaokrąglam. W końcu jestem w ciąży wiesz?

8. Dobre rady koleżanek-matek.

Super, wiem, że wychowałaś już nie jedno dziecko, że przeczytałaś milion mądrych książek o dzieciach, ale nie musisz się chwalić swoją mądrością z całym światem jakbyś pozjadała wszystkie zmysły. Jak będę miała z czymś problem to sama zapytam przede wszystkim mojej mamy, albo sama gdzieś doczytam w książkach o dzieciach, które wyobraź sobie też posiadam.

9. A gdzie rodzisz, a rodzisz naturalnie, czy wolisz cesarkę?

A skąd ja mam do cholery wiedzieć jak będzie przebiegał poród? Życie przynosi różne niespodziewane sytuacje i nie da się rozplanować porodu na 4 miesiące do przodu. Czasem nawet nie da się zaplanować porodu na kilka godzin do przodu. Co zmieni fakt, że będziesz wiedzieć gdzie rodzę, chcesz mi pomóc albo urodzić za mnie? Odpowiedź nic nie zmieni w Twoim życiu a mnie może wkurzyć, jak muszę na nie odpowiadać każdej napotkanej osobie.

10. Ale super, jesteś w ciąży, to teraz możecie się kochać bez stresu.

Tak, super ekstra fajnie jest, ale pogadamy jak Ty będziesz w ciąży. Owszem, doznania super, ale nieuzasadniony strach o dziecko odbiera chęć szaleństwa. Z miesiąca na miesiąc wykluczasz ulubione pozycje i czekasz z utęsknieniem aż będziecie mogli sobie poszaleć jak skończy się już połóg. …a potem przychodzi inny czas i też zmienia wszystko, ale o tym napiszę jak sama go przeżyję.

11. A urodziłaś już? A masz już skurcze?

Ten punkt dodaję od matek, które już urodziły i były jak same piszą ok 38-40 tc. Ciągłe smsy, telefony, czy to już, czy coś się dzieje. NIE! Jeśli mój szkrab przyjdzie na świat uwierz- dowiesz się o tym, jeśli nie ode mnie to z fejsbuka albo pocztą pantoflową.

12. Każdy chce głaskać i doradzać a nikt nie przepuści w kolejce.

Punkt specjalnie dla Hani 🙂  Osobiście jeszcze tego nie przeżyłam, ale jeszcze wszystko przede mną. Wszyscy chcą się mądrzyć i głaskać na szczęście brzuszek, ale jak widzą kobietę w ciąży stojącą do kasy w sklepie, lub w kolejce do toalety (uwierzcie mi, jak kobieta w ciąży chce siku to chce już a nie za 10 min) to odwracają głowę, a stare babcinki Ci jeszcze powiedzą, że ciąża to nie choroba. Zastanów się następnym razem, czy nie chcesz wywołać uśmiechu i usłyszeć „dziękuję” w zamian za 5 min spóźnienia gdziekolwiek się po zakupach spieszysz.

 

To tak w skrócie. Nie, nie jestem z natury marudą, ale nie lubię jak się mnie traktuje jak małą dziewczynkę zwłaszcza, że będę a właściwie już jestem matką.

A Wy co dopisałybyście jeszcze do listy?

PS. Mamo, lepiej tego nie czytaj albo pamiętaj, że żaden z tych punktów nie dotyczy Ciebie 🙂 :*

You Might Also Like

  • Mamaama

    Jeśli kobieta jest przewrażliwiona na punkcie dodatkowych kilogramów to jest przekonana że świat tylko czeka aby wytknąć jej zaokrąglenia a kosmos trzyma kciuki za to by mógł w końcu krzyknąć „GRUBASIE!”
    Najlepszym lekarstwem jest pozbycie kompleksów i pokochanie siebie:)

    • Ja nie mam problemu z akceptacją siebie. Nic takiego nie napisałam. Uważam jednak, że zdrowa mama to i zdrowe dziecko, więc ćwiczenia i zdrowe odżywianie w ciąży to dla mnie codzienność.

  • 🙂 <3 <3 <3

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia statystyk i pełnej funkcjonalności bloga. Nie masz nic przeciwko? Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close