Dziecko

Jedenasty miesiąc Julka

Październik 19, 2016

Jesień nie nastraja mnie pozytywnie. Ciężko mi się zebrać do podstawowych obowiązków, nie mówiąc już o pisaniu na blogu. Muszę się wziąć w garść. Dziś mam dla Was podsumowanie jedenastego miesiąca Juliana. Jestem mistrzem w opóźnionych wpisach a tym razem opóźnienie przeszło samo siebie.

Julian zaskakuje mnie z dnia na dzień bardziej i muszę Wam powiedzieć, że jestem w nim zakochana po uszy. Bywa ciężko, nerwy czasem puszczają, ale jeden uśmiech pozwala szybko zapomnieć o bezsilności. Oto czym Julian zaskoczył nas w tym miesiącu:

  • wskazuje palcem ciekawy przedmiot
  • sprzeciwia się, gdy mu się coś nie podoba
  • otwiera wszystkie szafki, szuflady
  • robi „porządki” w zabawkach i w swoich ciuszkach
  • kuca, wstaje, siada, turla się bez problemu
  • pcha przed sobą krzesło/karton
  • nie uwierzycie, ale przesypia całe noce od 19:00- 6:00 (ufff myślałam, że to nigdy nie nastąpi)
  • nie, dalej nie ma zębów…

 

DSC_0477 DSC_0478 DSC_0479 DSC_0480 DSC_0481 DSC_0483

 

You Might Also Like

  • Karolina

    no ja mam dwie córki i też nie mogę podpowiedzieć żeby w tym wieku były jakiś cudowne, dziecku rosną zęby z małego bobaska staje się małym terrorystą rośnie się robią mu się już wyraźniejsze rysy buzi. No i potem upodabnia się do któregoś z rodziców albo do obu po trochu. Ale spokojnie wyrośnie moje też nie były piękne, a teraz to już można powiedzieć ,że są ładne.

    • Maggdaline

      oj tam, na pewno były piękne! Kto jak kto, ale matka nie powinna tak mówić o swoich dzieciach…

  • klara

    oj widze ,że Julek się zmienia coraz bardziej i mam wrażenie ,że dzieci w tym wieku
    brzydną staja się takie mniej ładne niż na początku.
    Mam wrażenie ,że na początku był ładniejszym dzieckiem.Choć niby mówi się ,że staja sie inne buzia im się zmnienia to moim zdaniem brzydną po prostu.

    • Maggdaline

      hahaha dla każdej matki jej dziecko jest piękne, a z Twojego komentarza można wywnioskować, że nie masz dzieci 😉

Ta strona używa plików cookies w celu zapewnienia statystyk i pełnej funkcjonalności bloga. Nie masz nic przeciwko? Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close